Mistrz scenografii, wybitny kostiumograf, współtwórca sukcesu polskiego kina, autor ołtarzy papieskich i świadek najważniejszych wydarzeń Polski dwudziestego wieku — Marian Kołodziej pozostawił po sobie niezwykłe dziedzictwo. Zapraszamy do obejrzenia dokumentu o artyście „Marian Kołodziej. Tajemnica artysty” udostępnionego na Gdansk.pl.
Jego talent zachwycał ludzi przez dekady. Być może dlatego, że poprzez sztukę potrafił ukazać swoją niezwykłą wrażliwość. Marian Kołodziej był nazywany twórczym wizjonerem. Jaka jednak była jego tajemnica?
Film „Marian Kołodziej. Tajemnica artysty” w reżyserii Anny Marii Mydlarskiej to próba opowiedzenia o człowieku słowami ludzi, którzy go znali.
— Opowieść o Kołodzieju jest bardzo skomplikowana i trudna. Przecież to jest historia człowieka, który miał niezwykły życiorys. To jest historia artysty, który zrealizował bardzo dużo prac: ponad 200 spektakli teatralnych w całej Polsce, 30 filmów, do których robił kostiumy, wystawy i dwa ołtarze papieskie. Jest o czym opowiadać — powiedziała w filmie kurator Małgorzata Abramowicz.
Zdolność dostrzegania piękna
Marian Kołodziej trafił do obozu koncentracyjnego Auschwitz jako szesnastolatek. Ten bolesny etap życia nie zdusił jednak jego zdolności do dostrzegania piękna. Wręcz przeciwnie — w swojej powojennej twórczości artysta podkreślał urok świata.
— Sprawiał wrażenie niezwykle skromnego, cichego i dobrego człowieka — wspominał aktor Daniel Olbrychski.
Kołodziej miał istotny wpływ na rozwój polskiej kinematografii. Jako scenograf i kostiumograf kształtował wizualną stronę wielu przełomowych filmów lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. To właśnie dzięki jego wyrafinowanemu poczuciu estetyki, dbałości o szczegóły i niepowtarzalnemu stylowi produkcje zyskiwały wyjątkowy charakter.
Bardzo istotnym obszarem działalności Kołodzieja było projektowanie ołtarzy papieskich. Jego dzieła towarzyszyły wizytom Jana Pawła II w Polsce, harmonijnie łącząc tradycyjną symbolikę religijną z nowoczesnym językiem sztuki.
Kołodziej w 1993 roku doznał udaru mózgu. Doświadczenia z obozu powracały do niego w ostatnich latach życia, podczas choroby. Aby się z nimi zmierzyć, wyrażał je w rysunkach. W ten sposób postały wyjątkowe prace, które znalazły się w zbiorze „Klisze pamięci”.
— Marian był bardzo wrażliwy. Pewnie jego psychika, naznaczona traumą obozową, dawała po latach różne echa — powiedział ks. Krzysztof Niedałtowski, duszpasterz środowisk twórczych.
Historia Video Studio Gdańsk
Film „Marian Kołodziej. Tajemnica artysty” wyprodukowany przez Video Studio Gdańsk dostępny jest na naszej stronie od niedzieli, 15 marca.
Video Studio Gdańsk – pierwszy i najdłużej działający niezależny producent filmowy i telewizyjny – istnieje od 1981 roku. Zręby jego działalności filmowej stworzył z inicjatywy Mariana Terleckiego zespół realizatorów telewizyjnych Biura Prasowo-Informacyjnego „Solidarności” nazywanej również telewizją BIPS podczas I Zjazdu Delegatów związku. Wtedy to Międzynarodowa Konfederacja Wolnych Związków Zawodowych ofiarowała „Solidarności” kamerę SONY U-matic HB, odpowiedni zestaw montażowy i 100 kaset. Wtedy też powstał pierwszy film – „Kandydat” — napisano na stronie producenta.
Za: Gdansk.pl
Film dostępny w tym artykule dzięki współpracy z Video Studio Gdańsk.


